Dawno mnie tu nie było.
Oólnie nie jest dobrze. Ale ujdzie...
Już po koncercie Kwiata, emocje niesamowite, najważniejsze to,że poznałam Kuter! Moj skarb!
To bylam pod klubem ok 11 stałam całkiemz przodu, jako pierwsze weszłyśmy z Kuter hshhsshs
no i koncert mega udany, transarent udany i wgl
dzieki temu jestem na teledysku boże...jak biegne do sceny HAHAHAH
za 4 dni widze się z Faryś i Kuter bo sylwester!
ogólnie to chce wyjechac z Zabrza
ale mniejsza z tym.
dodam fotki i tyle :)

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz