poniedziałek, 2 grudnia 2013

Samookaleczanie się.

Dostałam propozycję takiego oto tematu "SAMOOKALECZANIE SIĘ"

Samookaleczanie się to umyślne robienie sobie krzywdy. Ludzie uważają,że jeśli złapią w dłoń żyletkę lub cokolwiek ostrego i zranią swoje ciało zwalczy to ich wszystkie kompleksy oraz wszelkie problemy. Robią to często po to by po prostu zwrócić na siebie uwagę. Polega to dokładnie na tym,że jeśli pojawi się jakiś problem kaleczy się ciało, dzięki temu zapomina się o problemach ale tylko na chwilę, ten cykl się powtarza.

pytanie : Skoro samookaleczanie w jakiś sposób pomaga zapomnieć to dlaczego mamy przestawać?

 Samookaleczenie przynosi ulgę tylko na chwilę, a rany zostaną na ciele do końca życia. Gdy będziesz gotowy na zmiany w życiu, gdy polepszy Ci się sytuacja, blizny dalej będą Ci przypominały o złych chwilach.

pytanie: Jak temu zapobiec?

Zwierz się komuś bliskiemu, komu zaufasz. Jeśli nie masz takiej osoby, najlepiej wylej wszystkie smutki na papier lub wykrzycz gdzieś. Przyniesie Ci to wielką ulgę.
Wytłumacz sobie sam dlaczego tak naprawdę to robisz. Mogę podpowiedzieć Ci tylko tyle,że nie warto...naprawdę. 
Znajdź sobie inny sposób, nie szkodzący Tobie w żaden sposób. Coś w stylu, że jeśli nie uda Ci się czegoś zrobić, lub pomyślisz o swoich kompleksach (które są NA PEWNO bezpodstawne)  na przykład wyrzucasz jedną ulubioną rzecz z szafy. (to tylko taki przykład)
Jeżeli nic nie pomaga zapobiec samookaleczaniu się, musisz koniecznie wybrać się do psychoterapeuty. 


Pamiętaj,że samookaleczanie się nie zapewni Ci miejsca w niebie...


Pamiętajcie ,że my też możemy im pomóc!
Najczęściej to nasze słowa ranią najbardziej, że wy jesteście silni ni oznacza to ,że ktoś inny też.
Uważajcie na to co mówicie...
Dla ludzi ze słabą psychiką tekst typu "jesteś głupia" jest ogromną porażką.

DLATEGO JEŚLI COŚ ROBICIE, RÓBCIE TO Z GŁOWĄ!



a teraz mniej filozoficznie.

Pomyśl, czy warto? Ranisz tym nie tylko siebie a także swoich bliskich. Po co to robisz? Żeby zwrócić na siebie uwagę? Może po prostu warto zmienić swoje życie! Wiem, to nie proste, ale warto spróbować, nie udało się raz? próbuj drugi i tak do skutku. Co by pomyślał o Tobie Twój idol? Myślisz,że będzie się użalał nad Tobą? Pomyśli "PSYCHOPATKA" tak, taka prawda. 
Chcesz z tymi bliznami i siniakami żyć całe życie? A może bez nich już dawno stała byś w objęciach chłopaka który na Ciebie zasługuje. WSZYSTKO JEST MOŻLIWE.
trzymam kciuki za Ciebie, oraz za wszystkich ,którzy kiedykolwiek o tym myśleli.
Zróbcie to dla swoich bliskich, a nawet i dla mnie.





Nie wiem czy chciało wam się to czytać, ale to takie moje poglądy. Chcę naprawdę pomóc tym, którzy robią sobie krzywdę...
Nie dodam wam zdjęc co do tego bo nie mogę nawet na ne patrzeć..

pozdrawiam Koko . :)

2 komentarze:

  1. bardzo mądrze napisane! ja osobiście nigdy sie nie ciełam ( nie mam zamiaru ) i może dlatego dziwie sie ludziom dalczego to robią
    po prostu są inne rzeczy w życiu, które mogą zastąpić cięcie sie... aktualnie nie umiem wymyślić żadnych ale są! dlatego dobrze jest przeczytać tego posta i wziąć sobie go naprawde do serca ♥
    mądra ja sie nagadała ^^

    OdpowiedzUsuń